Proboszcz pewnej parafii musiał pilnie wyjechać. Zostawił młodemu księdzu kartkę z pokutami i kazał mu spowiadać. Przychodzi młoda dziewczyna do spowiedzi i mówi:
-proszę księdza, ciągnęłam druta
-ksiądz szuka na kartce ale nic nie ma o drutach
Woła ministranta i pyta:
-ministrant co dziekan daje za ciągnięcie druta
Na to ministrant:
-ja nie wiem ale mi dał SNIKERSA.
Tomisław
Wizyt: 275
28-10-2008 13:48
|