|
|
Kawa³y O wojsku
...
|
|
|
Afganistan. Góry. Ma³y oddzia³ ¿o³nierzy radzieckich zosta³ okr±¿ony
przez miejscowych partyzantów. Dowódca zarz±dza:
- Musimy zostawiæ kogo¶, kto bêdzie pozosta³ych os³ania³. W ten sposób mamy szansê dotrzeæ do swoich. Temu kto siê zg³osi na ochotnika, zostawimy he³m, trzy granaty i automat. Je¿eli trzeba bêdzie wyprawimy potem uroczysty pogrzeb, damy po¶miertnie odznaczenia bojowe... Kto¶ na ochotnika?
Zg³asza siê Gruzin:
- Zostanê ale pod warunkiem, ¿e nie zostawicie mi jednego he³mu i trzech granatów, a trzy he³my i jeden granat.
Zgodzili siê, zostawili Gruzina z trzema he³mami i jednym granatem i
odpe³zli niepostrze¿enie ku swoim. Minê³a godzina a nie us³yszeli ¿adnego wystrza³u ani ¿adnego wybuchu. Zdziwieni wrócili z powrotem, patrz±: siedzi Gruzin, wokó³ niego pe³no broni, mundurów, suchego prowiantu. Opodal siedz± na wpó³ goli partyzanci a Gruzin mieszaj±c he³mami krzyczy:
- Prawo, lewo, góra, dó³ - kto powie gdzie jest granat?
| Kawa³y | O wojsku |
|
Wej¶æ : 41
Data : 2008-12-13 03:30
User: Dudulenka
|
|
...
|
|
|