Ciekawe strony : Opisy Dowcipy Filmiki Tapety Filmy
Biznesmen t?umaczy swojej ?onie najnowszy interes: - Podpisujemy umow? na trzy lata. On daje pieni?dze ja do?wiadczenie. - No, a co b?dzie za trzy lata? - On b?dzie mia? do?wiadczenie a ja pieni?dze...
| Kawa³y | O szefie |
Kowalski jak co dzie? przyszed? spózniony do pracy i zbiera ochrzan od szefa: - By? pan w wojsku, Kowalski? - By?em. - I co tam panu mówi? sier?ant, jak si? pan spóznia??! - "Dzie? dobry, panie majorze"...
| Kawa³y | O szefie | Inne Kawa³y |
W zak?adzie ucze? goli klienta. Niechc?cy zaci?? go, a szef widz?c to zamachn?? si? by mu wymierzy? kar?. Ucze? uchyli? si? i cios spad? na klienta. Ucze? goli dalej, r?ce mu si? trz?s? wi?c zaci?? biedaka ponownie. Sytuacja si? powtórzy?a, szef znów si? zamachn?? na ucznia, ten si? uchyli?, a cios spad? na klienta. Gol?c dalej r?ka si? uczniowi obsun??a i uci?? klientowi ucho. Klient przestraszony: - Kopnij pan to ucho pod stó?, bo jak szef zobaczy to mnie chyba zabije...
Jest pewien cz?owiek, który nazywa si? Buba. Wszyscy go znaj? i on te? wszystkich zna. Pewnego razu za?o?y? si? z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni. Buba: Podaj jak?? osob? i ci udowodni?, ?e j? znam Szef: No dobrze. Jestem pewien, ?e nie znasz Arnolda Schwarzeneggera. Szef z Bub? id? na jego plan filmowy no i mówi do Arnolda. Buba: Siema stary! Kope lat. Arnold: Cze?? Buba przyjacielu. Na to szef mówi. Szef: No OK. Arnolda mog?e? zna? bo to aktor i polityk, ale na 100% nie znasz Georga Busha. Ida razem do Bia?ego domu i podchodz? do prezydenta. Buba: Cze?? kolego jak tam ?yjesz? George: Dobrze, a co u ciebie? Szef: Dobrze mog?e? zna? Georga bo jest prezydentem , ale na pewno nie znasz Benedykta XVI. Lec? do Watykanu stoj? na placu ?w. Piotra. Buba: Ty tu poczekaj a ja pomacham ci z tamtego balkonu z papie?em. Jak ju? Buba pomacha? szefowi z szed? na dó? szefa zabiera?a karetka pogotowia. Buba podchodzi do szefa i mówi. Buba: Szefie co si? sta?o? Szef: Jeszcze znios?em to, ?e pomacha?e? z Benedyktem z tamtego balkonu, ale nie wytrzyma?em gdy podszed? do mnie jaki? ma?y Wietnamczyk i spyta? si? kto stoi obok Buby.
Przychodzi szef do pracowni reklam z du?? ilo?ci projektów.Wyk?ada je pracownikowi na biurko i t?umaczy. Pracownik ironicznie si? pyta: i co pewnie ma by? wszystko zrobione na jutro?. na to odpowiada szef:k..wa jak bym chcia? to na jutro to przyszed?bym jutro.